<!-- [site-name] -->  
Witaj gość - dzisiaj jest wtorek, 22 maja 2012, 

pamięci Marka

Biografia
Marka Kotańskiego
Historia Monaru
"Ty zaraziłeś ich
narkomanią"

"Daj siebie innym"

nasze menu

 strona główna
 nasze linki
 FAQ - pytania i odpowiedzi
 nasze pliki
 nasze bLogi
 nasza galeria
 nasza księga gości
 Nasz czat

 PLACÓWKI MONARU


kto jest na czacie

trochę wiedzy o...

 narkotykach
 narkomanii
 narkomania w literaturze
 narkomania w filmie

nasz najnowszy link

Click

Dzień po dniu
Pobierz nagrania mp3 o trzeźwości różnych, internetowych stacji radiowych. Stronka powstała w okres...
odsłon:1167

nasze linki ]

nasz bLogariusz

licznik odwiedzin

Dzisiaj:254
W tym miesiącu:5755
W tym roku:42519
Ogólnie:1941577

Od dnia 08-01-2002
Do dołu
Bardzo prosze o odpowiedź... Jęsli możecie mi pomóc.. to waż
  • Posted: 19.12.2005, 08:02
    **nieznany użytkownik**
    zarejestrowany:
     grudzień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    postów:
    Szczerze mówiąc nie mam wielkiego pojęcia o narkotykach... Mieszkam w Poznaniu i mam "różnych znajomych" ale nigdy sie w to nie zagłebiałam.

    Mianowicie moj problem dotyczy mojego chłopaka.. Poznalismy sie jakis czas temu, a on wyznał mi, że kiedys ( póltora roku temu) [b]" bardzo dużo ćpał"[/b], że był przez rok w [b]monarze[/b]... Nie wiem co o tym myslec... Bo on jest moją miłością, to była MIŁOŚĆ OD PIERWSZEGO WEJRZENIA.
    Ja nie chce go odzucic! [b]Ale boje sie go zapytac co tam sie działo, boje sie , że to dla niego za duże obciązenie nie wiem czy musi brac teraz jakies leki?[/b] Czy ma jakies urazy...? Chce sie przygotowac do rozmowy z nim.. Bo to dla mnie bardzo ważne. Czy możecie mi w tym jakos pomóc...oświecic mnie?
    Jesli tak z góry dziekuje.
  • Posted: 19.12.2005, 09:39
       
    bruncio
    oceń:
    pretendent pretendent
    zarejestrowany:
     marzec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    03.07.10
    postów:
    70
    Terapia w monarze jest Drug Free - czyli ze nie bierze sie podczas niej zadnych narkotykow ani lekow zmieniajacych swiadomosc. Po skonczeniu terapii tez sie nie bierze.

    Leczenie odbywa sie w osrodkach i trwa rok lub wiecej. Mozna wiec podejrzewac ze twoj chlopak przeszedl przezcaly cykl.

    Dla niego to bylo napewno tez trudne zeby ci powiedziec ze leczyl sie w osrodku. Pewnie bal sie ze sie przestraszysz. Ale jak juz powiedzial, to pewnie odpowie ci na wszystkie pytania z tym zwiazane. Jak myslisz o tym powarznie to lepiej zebys wszystko wiedziala.

    No ja sie nie dziwie ze to milosc od pierwszego wejrzenia. Przeciez chlopaki po monarze sa najfajniejsze :wink:
  • Posted: 19.12.2005, 10:12
    **nieznany użytkownik**
    zarejestrowany:
     grudzień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    postów:
    Dziekuje bardzo za dopowiedź.. Pozdrawiam serdecznie!


    A ztymi chłopakim to chyba racja ;) bo moj chłopak jest najleprzy na swiecie i zawsze bede przy nim :)
  • Posted: 19.12.2005, 11:41
    **nieznany użytkownik**
    oceń:
    domownik domownik
    zarejestrowany:
     grudzień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    04.04.07
    postów:
    55
    To,że Twój chłopak powiedział Ci o tym świadczy,ze ma do Ciebie duże zaufanie.Jest szczery wobec Ciebie.Myslę,ze to oznacza,ze jesteś dla niego kimś ważnym i szczególnym.Zycze Wam powodzenia.
  • Posted: 19.12.2005, 14:47
       
    jozefaa
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     marzec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    16.05.12
    postów:
    880
    W ośrodku uczą się oprócz tego jak żyć bez narkotyków aby zawsze być uczciwym i szczerym i aby stale się rozwijać czyli stawać się coraz lepszym tak po krutce /dlatego to fajne chłopaki/ :wink: . To, że Twój chłopak powiedział Ci o ośrodku to z Jego strony najlepszy znak o jego uczciwości i szczerości. To moim zdaniem jest podstawa do dalszego trzeźwego życia. Nie można układać sobie przyszłości na kłamstwie / mocne słowo/. Widać po tym, że naprawdę Ci ufa czyli i Ty mu wpadłaś jak to się mówi w ...oko od pierwszego wejrzenia. Życzę powodzenia i wesołych świąt. :)
  • Posted: 19.12.2005, 14:54
     
    Kawa_z_mlekiem
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     sierpień 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    22.12.07
    postów:
    361
    [quote:124048519f]Ja nie chce go odzucic! Ale boje sie go zapytac co tam sie działo, boje sie , że to dla niego za duże obciązenie nie wiem czy musi brac teraz jakies leki? Czy ma jakies urazy...? Chce sie przygotowac do rozmowy z nim.. Bo to dla mnie bardzo ważne.[/quote]
    -Uważam, że powinnaś okazać swojemu chłopakowi jeszcze większe zaufanie! To, że wyznał Ci prawdę o swojej przeszłości świadczy tylko na plus dla niego :)
    -Nie masz się czego bać, napewno w ośrodku nie działo mu się nic złego i z pobytu tam nie pozostały napewno żadne urazy.
    -Porozmawiaj z nim tak od serca, może nie wypytuj zbyt nachalnie... Poczekaj aż sam będzie gotowy aby otworzyć się przed Tobą do końca (pierwszy krok już zrobił!).
    Życzę Wam powodzenia!!!
  • Posted: 19.12.2005, 17:47
    **nieznany użytkownik**
    zarejestrowany:
     grudzień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    postów:
    Dziekuje Wam za wsparcie i zyczenia! Te rady są dla mnie bardzo cenne. Ja również zycze szczescia na waszych ścieżkach...
Otwarty Portal Monaru
webmaster Mariusz Janiszewski