<!-- [site-name] -->  
Witaj gość - dzisiaj jest wtorek, 22 maja 2012, 

pamięci Marka

Biografia
Marka Kotańskiego
Historia Monaru
"Ty zaraziłeś ich
narkomanią"

"Daj siebie innym"

nasze menu

 strona główna
 nasze linki
 FAQ - pytania i odpowiedzi
 nasze pliki
 nasze bLogi
 nasza galeria
 nasza księga gości
 Nasz czat

 PLACÓWKI MONARU


kto jest na czacie

trochę wiedzy o...

 narkotykach
 narkomanii
 narkomania w literaturze
 narkomania w filmie

nasz najnowszy link

Click

Dzień po dniu
Pobierz nagrania mp3 o trzeźwości różnych, internetowych stacji radiowych. Stronka powstała w okres...
odsłon:1167

nasze linki ]

nasz bLogariusz

licznik odwiedzin

Dzisiaj:246
W tym miesiącu:5747
W tym roku:42511
Ogólnie:1941569

Od dnia 08-01-2002

Przejdź do strony: [-1] 1 - 2

Do dołu
Dyskusja nt. &quot;redukcji szkod&quot; (pelen tekst bez lin
  • Posted: 14.12.2005, 21:16
    **nieznany użytkownik**
    zarejestrowany:
     grudzień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    postów:
    No i tak oto odkryłeś prawdę. Podziwiam twą niesamowitą inteligencję.
  • Posted: 14.12.2005, 21:17
    **nieznany użytkownik**
    zarejestrowany:
     grudzień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    postów:
    ah, bym zapomnial, dosc wazna rzecz

    oczywiscie NIE zamiescil bym tutaj tego tekstu, po prostu zamiescil bym linka i prosbe do osob zainteresowanych zeby zajrzaly i tam pomogly jesli maja ochote, na innym forum. (to chyba dobrze ze probojemy, jako stowarzyszenie, zasiegnac Waszej opinii? Wy nie zasiegacie naszej... ). Niestety gdy raz tak zrobilem, admin z dosc niejasnych dla mnie powodow linka skasowal zas topic zamknal.
  • Posted: 14.12.2005, 21:27
       
    admin
    oceń:
    admin admin
    zarejestrowany:
     grudzień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    12.03.12
    postów:
    532
    a musiałeś tutaj umieszczac ten tekst ?
    tutaj nie zaglądają ludzie tworzący politykę narkotykową w naszym kraju. tutaj zaglądaja ludzie w ten czy inny sposób poszkodowani przez narkotyki, chyba brak ci troszkę wyczucia tomtom, pozwól że zasugeruję ci byś ze swoimi pomysłami i teoriami zaprezentował się na liście dyskusyjnej [url]http://health.groups.yahoo.com/group/harmreduction_pl[/url] gdzie wypowiada się m.in. znany ci zapewne Artur Radosz :)

    ...gdyby w życiu były same piękne chwile

    nie wiedziałbym że żyję...

  • Posted: 14.12.2005, 21:36
       
    jozefaa
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     marzec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    16.05.12
    postów:
    880
    Na szczęście jest ta piękna i bardzo mądra MODLITWA O POGODĘ DUCHA!! :idea:
  • Posted: 14.12.2005, 21:38
    **nieznany użytkownik**
    zarejestrowany:
     grudzień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    postów:
    moze tak - mam zadanie i staram sie je wykonac jak nalezy. W tym celu informacje zamieszczam wszedzie gdzie mam szanse spotkac ludzi mogacyc pomoc. Wiem ze tutaj troche nie pasuje, z drugiej strony wlasnie tutaj mam szanse spotkac najcenniejsza pomoc - ludzi ktorzy zyja z tym bezposrednio. Ja na przyklad problem narkotykow widze na co dzien, mam za oknem cale osiedle cpajacych, na nastepnej ulicy drugie - dlatego na dien dobry do kosza wrzucilem oficjalne raporty nt. ilosci bioracych. Ze kogos uraze to oczywista, jest mi przykro, a jakze, no ale sorry. Probowalem po prostu zaprosic ekspertow ktorzy czasem tu zagladaja na inne forum, obylo by sie bez tej calej szarpaniny za ktora raz jeszcze przepraszam.

    Rownie ostro pewnie skonczyla by sie dysputa czy stosowac metadon czy nie. Ideowiec powie ze "nie bo przeciez to nie bedzie oczyszczony czlowiek, on nie dokona przelomu", spec od harm reduction - ze to bedzie mimo wszystko zywy czlowiek, nie okradajacy wlasnej rodziny, nawet jesli otepiony. Jeden drugiego zacznie oskarzac o niemal mordowanie drugiego czlowieka i pewnie beda mieli obydwoje sporo racji... sztuka jest tutaj przedstawic odpowiednia artumentacje a co najwazniejsze, sprobowac zrozumiec intencje drugiej strony.

    Ze daze do legalizacji? Jasne ze daze do legalizacji. Czy po to zeby dzieciaki cpaly? Nie. Daze, zeby dzieciaki przestaly cpac. Czlowiekowi ktory skrzywdzil sie narkotykami trudno zaakceptowac taki punkt widzenia - niech wiec potraktuje to jako lekcje zycia w spoleczenstwie. Ze jednak mozna zyc z narkotykami w zasiegu reki i nigdy po nie nie siegnac, ze problem czasem pojawia sie dopiero gdy na sile proboje sie ich zabronic.
  • Posted: 14.12.2005, 22:17
       
    admin
    oceń:
    admin admin
    zarejestrowany:
     grudzień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    12.03.12
    postów:
    532
    [quote:facf6efa32]Wypowiadaj swą prawdę jasno i spokojnie i wysłuchaj innych,
    nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. [/quote]

    ...gdyby w życiu były same piękne chwile

    nie wiedziałbym że żyję...

  • Posted: 14.12.2005, 22:21
    **nieznany użytkownik**
    zarejestrowany:
     grudzień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    postów:
    ano wiem, ponioslo mnie - to jak sie inni zachowali nie usprawiedliwia w zadnej mierze mojego braku opanowania :D
  • Posted: 19.12.2005, 21:12
    **nieznany użytkownik**
    zarejestrowany:
     grudzień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    postów:
    zastanawiales sie kiedys tomtom dlaczego wszystkich denerwujesz i cie wywalaja z portali??bo ja chyba wiem.....czlowieku temat pod tytulem narkomania-uzaleznienie jest cwiczony od paru ladnych lat i takie "nowatorskie"(czytaj glupie,sorry ale takie sa w/g mnie)juz byli cwiczone i wiesz co?LIPA

Przejdź do strony: [-1] 1 - 2

Otwarty Portal Monaru
webmaster Mariusz Janiszewski