<!-- [site-name] -->  
Witaj gość - dzisiaj jest wtorek, 22 maja 2012, 

pamięci Marka

Biografia
Marka Kotańskiego
Historia Monaru
"Ty zaraziłeś ich
narkomanią"

"Daj siebie innym"

nasze menu

 strona główna
 nasze linki
 FAQ - pytania i odpowiedzi
 nasze pliki
 nasze bLogi
 nasza galeria
 nasza księga gości
 Nasz czat

 PLACÓWKI MONARU


kto jest na czacie

trochę wiedzy o...

 narkotykach
 narkomanii
 narkomania w literaturze
 narkomania w filmie

nasz najnowszy link

Click

Dzień po dniu
Pobierz nagrania mp3 o trzeźwości różnych, internetowych stacji radiowych. Stronka powstała w okres...
odsłon:1167

nasze linki ]

nasz bLogariusz

licznik odwiedzin

Dzisiaj:239
W tym miesiącu:5740
W tym roku:42504
Ogólnie:1941562

Od dnia 08-01-2002
Do dołu
uzaleznienie od crack'a
  • Posted: 16.10.2005, 15:11
    **nieznany użytkownik**
    zarejestrowany:
     grudzień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    postów:
    Witam !
    Przepraszam ale od razu przejde do sedna bez dramatyzowania
    bo bym musiał napisac ksiazkę :?
    Jak pomódz osobie uzależnionej od craka ( palonej koki )
    - pomóżcie pliz - niedawno wyszła z browna ( ma implant z naltrexonem ) rzeczywiscie skończyły sie sreberka - połowa problemu odpadła ale został crack - a bez tego głupieje, ma depresje i nie jest w stanie wytrzymac 1 dnia - co wiecej obawiam sie ze na cisnieniu kokainowym moze znowu zechciec siegnac po browna - jak leczyć z uzaleznienia kokainowego - co robic dalej - nie ukrywam ze nie daje juz rady ( przynajmniej finansowo ) / pozdrawiam :!:
  • Posted: 17.10.2005, 11:45
    **nieznany użytkownik**
    zarejestrowany:
     grudzień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    postów:
    czesc no a jaka to roznica co sie cpa? to co opisujesz to jest wlasnie narkomania jedynym sposobem wjscia z tej choroby jest osrodek dla osob uzaleznionych minimum 2 lata pozdrowki
  • Posted: 17.10.2005, 12:00
       
    admin
    oceń:
    admin admin
    zarejestrowany:
     grudzień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    12.03.12
    postów:
    532
    wiesz, oprócz browna i cracka jest jeszcze wiele innych rodzajów narkotyków.
    człowiek uzależniony ma potrzebę ucieczki od rzeczywistości, od problemów z którymi nie daje sobie rady, skupianie się na jakimś konkretnym narkotyku nie ma sensu bo problem tkwi w osobie chorej.
    napisz z jakiego miasta jesteś, czy ta osoba podejmowała próby leczenia, czy była w poradni uzależnień, jakie były jej próby wyjścia z uzależnienia przed implantem. napisz też kim jest dla ciebie ta osoba, nie wiedząc jakie są relacje pomiędzy wami trudno cokolwiek doradzać.
    ps. finansowanie jej uzależnienia to nic innego jak pomoc w ćpaniu

    ...gdyby w życiu były same piękne chwile

    nie wiedziałbym że żyję...

  • Posted: 17.10.2005, 14:55
       
    KARO
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     wrzesień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    18.01.12
    postów:
    1076
    Heh, to się nazywa miłość do grobowej deski...



  • Posted: 17.10.2005, 20:36
     
    Hefaren
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     listopad 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    24.12.11
    postów:
    562
    Ośrodek poprstu ,co tu wiecej pisać sama sobie nie pomoże a sponsorujac prochy to jeszcze gorzej..

    pozdrawiam :)
  • Posted: 18.10.2005, 09:34
     
    stempel
    oceń:
    monarowiec monarowiec
    zarejestrowany:
     wrzesień 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    25.11.06
    postów:
    110
    Słuchaj mój chłopak też jest uzależniony od heroiny i rok czasu się z tym borykaliśmy, próbował leczenia w postaci chodzenia na grupy bo nie chciał starcić pracy i wydawało mu się a przy okazji i mi, że da sobie radę ale niestety tak się nie stało a ja zmeczona sytuacją w końcu postawiłam mu warunek Ośrodek albo odchodzę i poszedł do ośrodka mam nadzieję, że nie zrobił tego tylo dla mnie a tam może w końcu coś zrozumie. Dopóki osoba uzależniona nie poczuje, że traci coś na czym jej zależy bedzie stwarzała pozory, że wszystko jest ok. Jedyną rzeczą jaką Ty możesz zrobić to pozbawić osobę źródła dochodu na narkotyki i uświadomić ją, że jak nie pojedzie do ośrodka to starci niedługo wszystko.

    pozdrawiam i trzymam kciuki bo wiem jak to jest niestety:(

    ewe
  • Posted: 19.10.2005, 14:23
     
    Kawa_z_mlekiem
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     sierpień 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    22.12.07
    postów:
    361
    [quote:8c1e20a005]
    - co wiecej obawiam sie ze na cisnieniu kokainowym moze znowu zechciec siegnac po browna - jak leczyć z uzaleznienia kokainowego -
    [/quote]
    Tak samo jak z uzależnienia od heroiny...
    Po browna nie sięgnie, bo jeśli rzeczywiście jest zaszyty (implant jest wyraźnie widoczny na badaniu USG) to palenie hery nic mu nie da.
    [quote:8c1e20a005]
    - nie ukrywam ze nie daje juz rady ( przynajmniej finansowo )
    [/quote]
    To nie dawaj pieniędzy!! Powiedz, że możesz pomóc w kierunku nie brania, a nie finansować dragi..


    [color=blue] "Umiera się na wiele sposobów: z miłości, z tęsknoty, z rozpaczy, ze zmęczenia, z nudów, ze strachu. Nie dlatego, by przestać żyć, lecz po to, by żyć inaczej."
    [/color]
  • Posted: 20.11.2005, 13:36
    **nieznany użytkownik**
    zarejestrowany:
     grudzień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    postów:
    To jest jeden wielki dramat. Czy ona już zawsze bedzie "inna" ??? dlaczego nie potrafi zyc jak inni... cieszyc sie życiem, kaczuszkami w parku, słońcem... tak to prawda czasem daje jej pieniadze .. żeby nie szła na ulice znowu bo tak to wygląda... Jest młodą bardzo ładną dziewczyną po uszy wpieprzoną w to całe makabryczne gówno - nie potrafi życ choć nie zasługuje na takie koszmarne zycie, zniszczyła sobie zdrowie, zadarła z prawem, obecnie problemy ze snem, jedzeniem - jazda na psychotropach relanium, klonazepamie.... depresja i brak sensu oprócz ćpania... co dalej robić?? Jak żyć z tym ??? Dlaczego tak sie dzieje ?????
  • Posted: 20.11.2005, 15:26
     
    Kawa_z_mlekiem
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     sierpień 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    22.12.07
    postów:
    361
    Wiesz, tak szczerze to nie spotkałam jeszcze osoby wpierdzielonej w dragi, o której mogłabym z czystym sumieniem powiedzieć "zasłużyła na to"...
    Z tego co piszesz nie rozmawialiście o leczeniu, skończeniu z braniem..
    Decyzja musi zapaść z jej strony, Ty możesz sugerować i rób to!!
    Psychotropy niczego nie załatwiają-też uzależniają.
  • Posted: 21.11.2005, 00:14
       
    KARO
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     wrzesień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    18.01.12
    postów:
    1076
    Greg, ja już zawsze będę inna. Kaczuszki mnie nie cieszą, nie dlatego, że kaczuszki nie ćpają, ja ich nie widzę. Co mnie obchodzą kaczuszki? Widzisz, one są tłem, gdzieś daleko, nie należą do mojego świata. Jedyne co pamiętam jeśli chodzi o słońce to to, że mnie ono oślepia. Dla innych to takie normalne, ale moim światem są dragi, długo potrwa, zanim otworzę oczy. Nie obchodzi mnie świat, nie mam siły żyć, straciłam sens... Myślę, że Ona tak by napisała, ja bym tak napisala, a jestem na takiej samej pozycji. Też jestem młoda (czy ładna sam oceń w galerii;p) i rozumiem Ją. To cierpienie, piekło którego nienawidzę, a mimo to sama je sobie tworzę. Zawsze będę inna, bo to droga, z której się nie wraca. To co możesz zrobić, to na rozdrożu wybrać odpowiedni kierunek. Zawsze będziemy inne, z czasem silniejsze. 3majcie się.



  • Posted: 21.11.2005, 08:07
     
    Kawa_z_mlekiem
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     sierpień 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    22.12.07
    postów:
    361
    Kochana Karo!
    A mi się łezka zakręciła w oku :)
    Jestem pewna, że Ci się uda.
  • Posted: 21.11.2005, 08:20
       
    admin
    oceń:
    admin admin
    zarejestrowany:
     grudzień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    12.03.12
    postów:
    532
    a na czym opierasz swoją pewność ?

    ...gdyby w życiu były same piękne chwile

    nie wiedziałbym że żyję...

  • Posted: 21.11.2005, 12:43
     
    Kawa_z_mlekiem
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     sierpień 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    22.12.07
    postów:
    361
    Kobieca intuicja :)
Otwarty Portal Monaru
webmaster Mariusz Janiszewski