Niby wszystko zależy od człowieka, jego chęci leczenia i pracy nad sobą, ale spójrzmy prawdzie w oczy: pół roku to akurat czas na nauczenie się obsługi kosiarki do trawy (no, może przesadziłam) tak, żeby sobie nic nią nie zrobić, a nie na całkowite zaleczenie. Trudno wyrokować, widziałam neofitów, którzy wracali do ośrodków trwających rok, znów jako czynni narkomani albo dla odmiany alkoholicy. Nigdy nie wiesz.
