Wątek: nowolipsk
coco.
avatar
nowicjusz
nowicjusz
postów: 9

Posted:
31.mar 2012 - 08:48

witam. prosze o jakies informacje o tym osrodku. szukalam ale nic konkretnego nie znalazlam, jaki jest tam sposob leczenia ( w sensie terapia praca, czy moze wiecej zajec terapeltycznych itp) jakie sa zasady jesli chodzi o kontakt ze swiatem zewnetrznym rodzina? moze sa soby ktore sie tam leczyly i moga cos wiecej napisac o tym miejsu? z gory dziekuje za pomoc!
derka
avatar
domownik
domownik
postów: 33

Posted:
31.mar 2012 - 20:18

Z tego co kiedyś słyszałam, to ośrodek jest ok. ładna okolica i teren, wiadomo jak wszędzie praca itd. zasady są dość liberalne z tego co mi wiadomo. były przynajmniej. czyli nie powinno być problemów jeżeli chodzi o kontakty z rodziną itd. choć teraz już wszedzie ich chyba nie ma. http://ekrosystem.home.pl/nowolipsk/index.php - to link do ich strony, choć rzeczywiście nie ma tam opisu programu leczenia itd. Za to polecam stronę www.monar.org.pl- Czerwonego Dworku, tam są zdjęcia i wszystko jest opisane i ośrodek z tego co wiem -napewno godny polecenia, mała społeczność, jasne zasady itd. dobra kadra itd. znam paru neofitów z tamtąd ktorzy mają się dobrze, mają rodziny i jest ok.
A wogole to wszedzie można zadzwonic i sie zapytac jak wyglada leczenie, plan dnia itd. Mam nadzieje ze informacje sie przydadzą, pozdrawiam i życzę Powodzenia. ;-)

"alkoholik- okradnie, okłamie- ale powie, że "nic nie wie, nic nie widział", narkoman -okradnie, okłamie- przytuli i pomoże szukać.."
coco.
avatar
nowicjusz
nowicjusz
postów: 9

Posted:
1.kwi 2012 - 06:19

dzieki za odp. nie bardzo chce dzwonic bo bedzie wiedzial ze dzwonilam itp za wczesnie na to.
jozefaa
avatar
neofita
neofita
postów: 1728

Posted:
1.kwi 2012 - 08:38

Wiesz jeżeli chodzi o spotkania rodzinne czy telefony odwiedziny itd. to na początku leczenia nie jest to dobre wiem to z własnego doświadczenia. Im częściej rodziny a nie daj Bóg znajomi pseudo koledzy kontaktują się z osobą leczącą tym szybciej opuszczają ośrodki tak to jakoś dziwnie wygląda a wydawać by się mogło że wręcz odwrotnie powinno być. Lecz jak zaobserwowałem dzieje się dokładnie odwrotnie im szybsze i częstsze kontakty z pacjentem ten szybciej traci ochotę do leczenia. Może się mylę ale jestem otwarty na Wasze spostrzeżenia w tym względzie.

Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
Jan Paweł II, częstochowa, 18.VI.1983

Nie potrafi przebaczyć innym, kto sam nie zaznał przebaczenia.
Jan Paweł II, Z przemówienia do młodzieży, Watykan, 1999 r.
derka
avatar
domownik
domownik
postów: 33

Posted:
1.kwi 2012 - 18:44

też uważam że kontaktowanie się na początku to nienajlepszy pomysł, jednak biorąc pod uwagę zróżnicowanie zasad w ośrodkach na ten moment, trudno mi coś się wypowiedzieć w temacie aktualnym Nowolipska, wiem jednak że w niektórych ośrodkach już od początku nowicjatu, można już mieć i bez ograniczeń korzystać z telefonów komórkowych.. - co akurat dla mnie jest TOTALNYM jakimś nieporozumieniem.. bo pobyt Nowicjusza z komórką skończy się tak jak Jozeffa napisał,ale wkroczyła liberalizacja zasad, choć fakt nie wszędzie. Ale nie bedę tutaj promować ani negować gdzie tak jest bo to bez sensu.Ale tak jest.Masakra jakaś, no ale jestem ciekawa efektów takiej terapii, za jakiś czas, naprawdę.. hmm :-?

"alkoholik- okradnie, okłamie- ale powie, że "nic nie wie, nic nie widział", narkoman -okradnie, okłamie- przytuli i pomoże szukać.."
coco.
avatar
nowicjusz
nowicjusz
postów: 9

Posted:
1.kwi 2012 - 19:54

zgadzam sie z tym dlatego wlasnie nie chce tam dzwonic i pytac bo wiem ze bedzie wiedzial ze dzwonilam. a wiem ze to wcale nie pomaga szczegolnie na poczatku. z drugiej strony pytam o zasady i to jak tam jest bo najzwyczajniej mnie to interesuje.. no i slyszalam o tej Pani ktora go prowadzi. poza tym mamy dzieci i 1 w drodze wiec jakis kontakt bedzie nieunikniony. ale chce to odwlec w czasie jak tylko sie da. nie chce przeszkadzac w terapii no i we mnie sie jeszcze gotuje z powodu tego co przechodze kolejny raz.

jozefaa
avatar
neofita
neofita
postów: 1728

Posted:
3.kwi 2012 - 16:46

Trudne chwile masz obecnie i przed sobą, jesteś jednak bardzo silna jak widać i nawet potrafisz myśleć o tym aby miał komfort w leczeniu, to coś wielkiego jest wręcz niesamowitego normalnie. Chylę czoło i pisz jak najwięcej mi to zawsze pomagało jak mogłem wylać swoje kłębowisko niekiedy myśli i zarazem niekiedy żale na tym forum.Życzę wielu sił i spokoju oraz aby wreszcie się zakończyło leczenie sukcesem w 100% i zaczęło się zdrowe normalne spokojne życie. Pozdrawiam Józef

Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
Jan Paweł II, częstochowa, 18.VI.1983

Nie potrafi przebaczyć innym, kto sam nie zaznał przebaczenia.
Jan Paweł II, Z przemówienia do młodzieży, Watykan, 1999 r.
krempy
avatar
nowicjusz
nowicjusz
postów: 19

Posted:
7.maj 2012 - 12:15

zdaj się na ZASADY,i stosuj się do wskazań terapeuty indywidualnego...zadzwoń i z nim (terapeutą) porozmawiaj i dopytaj szczegółów

"...wrogiem Świata są Korporacje,
wrogiem Świata są Kościoły..."
coco.
avatar
nowicjusz
nowicjusz
postów: 9

Posted:
20.maj 2012 - 21:53

w nowolipsku nie ma terapeutow indywidualnych. poki co mamy kontakt korespondencyjny. jozefaa dziekuje za te slowa wsparcia i otuchy. :)
coco.
avatar
nowicjusz
nowicjusz
postów: 9

Posted:
10.lip 2012 - 15:03

dawno nic nie pisalam. moj TZ jest okolo 4 mies. w nowolipsku. kilka dni temu bylam tam z dziecmi kilka dni. jestem pod ogromnym wrazeniem tego osrodka, a mam porownanie z kilkoma innymi,