:
jozefaa
avatar
neofita
neofita
: 1850

Posted:
13.maj 2005 - 21:14

bruncio
avatar
pretendent
pretendent
: 70

Posted:
13.maj 2005 - 21:46

To jest monarowski osrodek??

Ile mlody ma lat??

Hmmm... mysle ze moze troche wyluzuj. Jak terapeuci mowia, ze jest ok to znaczy, ze jest ok. Mysle, ze najlepsze informacje dostaniesz wlasnie od nich.

Leczenie??... Kazdy osrodek jest inny.
 

Posted:
14.maj 2005 - 14:44

bruncio
avatar
pretendent
pretendent
: 70

Posted:
15.maj 2005 - 11:58

Informator Krajowego Biura Do Spraw Przeciwdzialania Narkomanii podaje ze w Gdansku jest tylko jeden osrodek stacjonarny, ale to monar Koczurowskiej.

Ten osrodek w ktorym jest mlody etz jest prywatny?? Jak sie anzywa?? Jaki jest jego adres?? Jaki masz kontakt z terapeutami??
admin
avatar
admin
admin
: 571

Posted:
15.maj 2005 - 12:33

Anulka
avatar
nowicjusz
nowicjusz
: 9

Posted:
24.maj 2005 - 11:53

 

Posted:
2.lip 2005 - 23:01

bruncio
avatar
pretendent
pretendent
: 70

Posted:
3.lip 2005 - 12:05

Juz sie przestraszylem ze go zabrales do domu. Dziekuj Bogu ze tego nei zrobiles. Ale na szczescie pojechal od razu do osrodka. Jozef wszystko jest OK. Jakbys go zabral do domu to chlopak by juz prawdopodobnie bral narkotyki. Spokojnie, jak bedzie na to gotowy to zacznie do was dzwonic.
 

Posted:
4.lip 2005 - 17:38

 

Posted:
23.lip 2005 - 17:31

 

Posted:
28.sie 2005 - 22:26

Czy Pani Basia jest dalej Dyrektorka w Zapowiedniku ?

Dziekuje.
admin
avatar
admin
admin
: 571

Posted:
29.sie 2005 - 07:55

jozefaa
avatar
neofita
neofita
: 1850

Posted:
29.sie 2005 - 21:54

 

Posted:
31.sie 2005 - 10:18

KARO
avatar
moderator
moderator
: 1079

Posted:
31.sie 2005 - 17:03

jozefaa
avatar
neofita
neofita
: 1850

Posted:
1.wrz 2005 - 20:21

 

Posted:
3.wrz 2005 - 21:29

jozefaa
avatar
neofita
neofita
: 1850

Posted:
10.wrz 2005 - 22:51

jozefaa
avatar
neofita
neofita
: 1850

Posted:
16.wrz 2005 - 23:18

jozefaa
avatar
neofita
neofita
: 1850

Posted:
16.wrz 2005 - 23:19

jozefaa
avatar
neofita
neofita
: 1850

Posted:
16.gru 2005 - 15:54

 

Posted:
16.gru 2005 - 19:10

 

Posted:
16.gru 2005 - 20:25

moze to swinstwo co teraz napisze, ale... na co bys zwalil wine za "spustoszenia" jakby nic nie bral...?
jozefaa
avatar
neofita
neofita
: 1850

Posted:
16.gru 2005 - 22:45

 

Posted:
17.gru 2005 - 00:20

mowie o tym ze znam przynajmniej 30 osob zazywajacych regularnie amfetamine i marihuane, jakos nie maja "spustoszen" w stopniu wyraznie wiekszym niz reszta populacji, za to bez problemu znajdzie sie kilku nie bioracych zadnych dragow, z kompletnie zjechana psychika (tylko kilku bo na palcach jednej reki mozna policzyc ludzi z osiedla ktorzy nie cpaja). Co najciekawsze zawsze, ale to zawsze rodzice dowiedziawszy sie ze dziecko bierze, wine za wszystkie swoje bledy wychowawcze zwalaja na narkotyki.

Jednego sie nauczylem obserwujac zacpane miasto - nigdy narkotyki nie sa przyczyna problemow rodzinnych, to zawsze dziala w te druga strone. Owszem zniszczenia moga byc przy naduzywaniu amfy, jesli dzieciak potraktuje to jako ucieczke od codziennych problemow. Pytanie, kto mu te problemy stworzyl? Kogo nie bylo, gdy trzeba bylo je rozwiazac? Czego zabraklo ze byl w tym procencie osob nie radzacych sobie z obecnoscia narkotykow w ich zyciu?

y0, a teraz dokoncz terapie i powiedz glosno "to moja wina, to ja wepchnalem go w bagno - nie substancji chemicznych ktore sa w zyciu kazdego obecnie czlowieka"
 

Posted:
17.gru 2005 - 12:32

ales tu tomtom durny oj durny ze az wstyd :oops:
jozefaa
avatar
neofita
neofita
: 1850

Posted:
17.gru 2005 - 12:59

 

Posted:
17.gru 2005 - 13:36

jozefaa
avatar
neofita
neofita
: 1850

Posted:
17.gru 2005 - 13:40

 

Posted:
17.gru 2005 - 19:26

Jozef, miedzy nami jest jakas potezna przepasc - nie jestem w stanie po prostu zrozumiec tego co mowisz. Jasne sa jakies stwierdzenia, tezy, ale skad one sie wziely? Jak jedna ma sie do drugiej? Gdzie tu jakas logika albo chociaz pomyslunek?

Ostatni raz takie uczucie mialem gdy jakies 5 lat temu ostatnio wlaczylem telewizor i lecial jakis polski serial. Rownie dobrze mogli by mowic po chinsku, konflikt kulturowy byl zbyt duzy aby uzyskac zrozumienie.
 

Posted:
17.gru 2005 - 21:29

Kawa_z_mlekiem
avatar
neofita
neofita
: 361

Posted:
17.gru 2005 - 21:35

 

Posted:
17.gru 2005 - 21:50

yhh... nic tylko sobie albo komus w leb strzelic... nie wiem, polski za trudny dla niektorych, moze pismem obrazkowym? komiksy? gdzies tam pisalem ze narkotyki nic zlego nie robia tylko otoczenie uzaleznionych? pokaz mi to zdanie.
admin
avatar
admin
admin
: 571

Posted:
17.gru 2005 - 22:01

stempel
avatar
monarowiec
monarowiec
: 110

Posted:
17.gru 2005 - 22:17

 

Posted:
17.gru 2005 - 23:47

Admin, odpowiem na to pytanie zaraz po tym jak odpowiesz na podobne:

co z tematem ma wspolnego post Jozefa (ten pierwszy) na ktory odpowiedzialem?

Widze czlowieka ktory lubi sam siebie oklamywac, co moze miec fatalny wplyw na przebieg terapii dla wspoluzaleznionych / uzaleznionych, dosc brutalnie ale jednak mu pomagam.

Stempel, zgadzam sie tak mniej wiecej w 100% - w momencie gdy dzieciak jest dorosly to jest jego wybor i jego odpowiedzialnosc ze siegnal czy ze zaczal naduzywac. Stanowczo zle sie wyrazilem w tych postach, ale glownie chodzilo mi o wykazanie bezsensu rozumowania "to narkotyki sa czemus tam winne". One nikomu zycia nie zniszczyly, to musi byc ktos kto po nie siegnie, kto namowi, kto nie wychowa. To zawsze jest czlowiek. Tymczasem Jozef radosnie stwierdza "to straszne co one zrobily z moim dzieckiem, a tak btw odkrylem ze mozna z nim rozmawiac". No plakac sie chce. Gdzie tu jakiekolwiek efekty terapii? Zwalenie winy na pozbawiony duszy przedmiot?

Na sile przenoszenie winy na jakas substancje chemiczna przypomina troche sytuacje gdy widzac kogos kto rzucil sie na czlowieka z nozem, twierdzi sie ze to noz jest winien. Moze powinno sie przyjrzec troche uwazniej niektorym terapeutom? Dlaczego tak ochoczo Monar zrezygnowal z terapii zastepczych np. metadonem? Dlaczego tolerowane sa takie belkotliwe "potforki" jak ten: http://monar.org.pl/index.php?module=subjects&func=printpage&pageid=45&scope=all

whatever, moja rola to w sumie koordynowanie walki o racjonalna i efektywna polityke narkotykowa, bledy terapii to nie moja dzialka. Moze faktycznie powinienem podobnie jak reszta spoleczenstwa siedziec cicho i nic nie mowic...
jozefaa
avatar
neofita
neofita
: 1850

Posted:
18.gru 2005 - 10:39

admin
avatar
admin
admin
: 571

Posted:
18.gru 2005 - 11:08

Kawa_z_mlekiem
avatar
neofita
neofita
: 361

Posted:
18.gru 2005 - 12:02

stempel
avatar
monarowiec
monarowiec
: 110

Posted:
18.gru 2005 - 22:17

 

Posted:
19.gru 2005 - 01:04

no fajnie ale bajek nie ma jest zycie ktore wyglada troche inaczej nikt nie jest doskonaly... naromania to bardzo ciezka choroba to nie tylko narkotyki nie chodzi o nie tylko o nas o nasze myslenie nasze gesty wszystko .. to nie chodzi o rok ani dwa czy 5 to jest cale zycie nauczylem sie czegos w osrodku o czym choc bardzo bym chcial nie umiem opowiedziec jednym zdaniem chodzi o to aby nie wpasc w bloto szczerze wam zycze tego samego abyscie byli silni co mojm skromnym zdaniem jest nie mozlie bez osrodka pozdrawiamam was wszystkich i mam nadzieje ze juz nigdy w zyciu sie nie spotkamy!
 

Posted:
19.gru 2005 - 12:29

 

Posted:
19.gru 2005 - 12:56

jozefaa
avatar
neofita
neofita
: 1850

Posted:
20.gru 2005 - 20:16

 

Posted:
21.gru 2005 - 20:14

jozefaa
avatar
neofita
neofita
: 1850

Posted:
21.gru 2005 - 21:49

 

Posted:
22.gru 2005 - 22:40

Kawa_z_mlekiem
avatar
neofita
neofita
: 361

Posted:
22.gru 2005 - 22:55

 

Posted:
22.gru 2005 - 23:37

jozefaa
avatar
neofita
neofita
: 1850

Posted:
23.gru 2005 - 16:16

 

Posted:
23.gru 2005 - 23:04

jozefaa
avatar
neofita
neofita
: 1850

Posted:
23.gru 2005 - 23:39

 

Posted:
24.gru 2005 - 23:02

breek
avatar
pretendent
pretendent
: 70

Posted:
28.gru 2005 - 19:33

 

Posted:
29.gru 2005 - 18:31

breek
avatar
pretendent
pretendent
: 70

Posted:
3.sty 2006 - 22:32

Krebos, mysle ze masz w sobie naprawde duzo nadziei i sily do walki. Nie musisz jej[b] szukac[/b]. Postaraj sie jej [b]nie stracic.[/b]..Jesli kochasz, to walcz o niego i wspieraj go w walce. Napewno dacie sobie rade... :)
jozefaa
avatar
neofita
neofita
: 1850

Posted:
10.sty 2006 - 09:06

 

Posted:
10.sty 2006 - 21:58

jozefaa
avatar
neofita
neofita
: 1850

Posted:
10.sty 2006 - 22:31

jozefaa
avatar
neofita
neofita
: 1850

Posted:
10.sty 2006 - 23:55

anecia_b
avatar
nowicjusz
nowicjusz
: 11

Posted:
13.sty 2006 - 09:54

milunia
avatar
nowicjusz
nowicjusz
: 27

Posted:
13.sty 2006 - 22:22

anecia_b
avatar
nowicjusz
nowicjusz
: 11

Posted:
14.sty 2006 - 09:04

ion_hardy
avatar
domownik
domownik
: 48

Posted:
14.sty 2006 - 09:44

Przeciez to przedewszystkim czlowiek dopiero potem narkoman.Pisze zpunktu widzenia osoby uzaleznionej i powiem szczeze ze gdyby nie swiadomosc ze czeka na mnie kochajaca kobieta,to nie wiem jak bym sobie dal rade.My tez mamy uczucia-wobrazcie sobie ze nie jestesmy maszynami do krzywdzenia innych.Wybaczcie ale traca mi to wszystko niezdrowym radykalizmem KOCHAC I BYC KOCHANYM ja cpun walcze o to przez ostatnie moje trzezwe miesiace i dzieki bogu sa wokol mnie ludzie ktorzy mysla podobnie
anecia_b
avatar
nowicjusz
nowicjusz
: 11

Posted:
14.sty 2006 - 09:56

ion_hardy
avatar
domownik
domownik
: 48

Posted:
14.sty 2006 - 10:23

Tak rozumiem moze ciut przesadzilem-wybacz. To prawda z moja Anetka :D poznalem sie w czasie kiedy jeszcze grzalem i to wlasnie ona dala mi kopa zeby przerwac 15 letni ciag.Teaz wiem ze chce sie o nia starac cale zycie to dla nas wytrzezwialem i ucze sie teraz jak zyc dla kogos a nie tylko dla siebie.Moj poprzedni zwiazek trwal 7 lat i tak miedzy bogiem a prawda to niewiele z niego pamietam.Dzis jestem oredownikiem teori ze czyste uczucie to najsilniejsza bron w walce z uzaleznieniem.Chce udowodnic sobie i wszystkim dookola ze zasluguje na zaufanie ktorym Ona mnie obdarzyla.Krok po kroku ide w ten obcy dla mnie, czesto tez wrogi,swiat i nie wyobrazam sobie co by bylo gdyby JEJ przy mnie nie bylo.Wiem ze to ogromna odpowiedzialnosc spoczywajaca na nas obojgu ale chyba warto probowac???Teraz kiedy wytrzezwialem zaczynam dopiero rozumiec na czym polega MAGIA i SILA MILOSCI i to jest PIEKNE :D :D :D Podobno"Kiedy czegos pragniesz, to caly wszechswiat dziala potajemnie bys mogl to pragnienie spelnic" i ja chce w to wierzyc. Pozdrawam ion
 

Posted:
14.sty 2006 - 21:12

anecia_b
avatar
nowicjusz
nowicjusz
: 11

Posted:
14.sty 2006 - 21:58

Margaret
avatar
pretendent
pretendent
: 67

Posted:
14.sty 2006 - 21:58

Marysia
avatar
nowicjusz
nowicjusz
: 24

Posted:
14.sty 2006 - 22:56

 

Posted:
15.sty 2006 - 21:42

Marysia
avatar
nowicjusz
nowicjusz
: 24

Posted:
15.sty 2006 - 22:12

 

Posted:
16.sty 2006 - 09:48

jozefaa
avatar
neofita
neofita
: 1850

Posted:
16.sty 2006 - 10:42

 

Posted:
16.sty 2006 - 18:57

jozefaa
avatar
neofita
neofita
: 1850

Posted:
16.sty 2006 - 20:35

Marysia
avatar
nowicjusz
nowicjusz
: 24

Posted:
17.sty 2006 - 19:00

milunia
avatar
nowicjusz
nowicjusz
: 27

Posted:
18.sty 2006 - 11:29

admin
avatar
admin
admin
: 571

Posted:
18.sty 2006 - 19:45

milunia
avatar
nowicjusz
nowicjusz
: 27

Posted:
18.sty 2006 - 22:33

jozefaa
avatar
neofita
neofita
: 1850

Posted:
1.lut 2006 - 20:59

Baśka
avatar
neofita
neofita
: 677

Posted:
1.lut 2006 - 21:02

Margaret
avatar
pretendent
pretendent
: 67

Posted:
1.lut 2006 - 21:45

jozefaa
avatar
neofita
neofita
: 1850

Posted:
1.lut 2006 - 22:54

milunia
avatar
nowicjusz
nowicjusz
: 27

Posted:
1.lut 2006 - 23:27

 

Posted:
2.lut 2006 - 18:38

jozefaa
avatar
neofita
neofita
: 1850

Posted:
2.lut 2006 - 19:16

stempel
avatar
monarowiec
monarowiec
: 110

Posted:
2.lut 2006 - 22:36

jozefaa
avatar
neofita
neofita
: 1850

Posted:
10.lut 2006 - 18:51

jozefaa
avatar
neofita
neofita
: 1850

Posted:
6.sie 2010 - 16:00

 

Posted:
29.lis 2010 - 11:09

magnola
avatar
moderator
moderator
: 894

Posted:
29.lis 2010 - 18:34

 

Posted:
29.lis 2010 - 20:42

ana_xx
avatar
nowicjusz
nowicjusz
: 5

Posted:
30.lis 2010 - 09:16

 

Posted:
30.lis 2010 - 10:09

ana_xx
avatar
nowicjusz
nowicjusz
: 5

Posted:
30.lis 2010 - 10:25

 

Posted:
30.lis 2010 - 10:36

ana_xx
avatar
nowicjusz
nowicjusz
: 5

Posted:
30.lis 2010 - 10:47

 

Posted:
30.lis 2010 - 11:48

ana_xx
avatar
nowicjusz
nowicjusz
: 5

Posted:
30.lis 2010 - 11:52

 

Posted:
30.lis 2010 - 12:01

jozefaa
avatar
neofita
neofita
: 1850

Posted:
30.lis 2010 - 13:03

 

Posted:
30.lis 2010 - 14:04

magnola
avatar
moderator
moderator
: 894

Posted:
30.lis 2010 - 18:05

 

Posted:
30.lis 2010 - 19:05

ana_xx
avatar
nowicjusz
nowicjusz
: 5

Posted:
30.lis 2010 - 20:06

 

Posted:
30.lis 2010 - 20:19

jozefaa
avatar
neofita
neofita
: 1850

Posted:
30.lis 2010 - 21:04

 

Posted:
30.lis 2010 - 21:40

jozefaa
avatar
neofita
neofita
: 1850

Posted:
30.lis 2010 - 22:55

 

Posted:
1.gru 2010 - 08:42

jozefaa
avatar
neofita
neofita
: 1850

Posted:
1.gru 2010 - 18:16

 

Posted:
1.gru 2010 - 19:04

jozefaa
avatar
neofita
neofita
: 1850

Posted:
2.gru 2010 - 16:04

 

Posted:
2.gru 2010 - 17:58

 

Posted:
28.gru 2010 - 17:44

Powiedzcie mi czy w monarze mozna przebywac z partnerka? i czy we wszystkich osrodkach obowiazuje abstynencja seksualna?? dzieki za odpowiedzi!
KARO
avatar
moderator
moderator
: 1079

Posted:
29.gru 2010 - 18:29

 

Posted:
29.gru 2010 - 18:33

jozefaa
avatar
neofita
neofita
: 1850

Posted:
29.gru 2010 - 20:14

magnola
avatar
moderator
moderator
: 894

Posted:
29.gru 2010 - 21:30

 

Posted:
7.sty 2011 - 16:44

jozefaa
avatar
neofita
neofita
: 1850

Posted:
23.cze 2011 - 13:04

derka
avatar
domownik
domownik
: 33

Posted:
7.lip 2011 - 11:49

Witam, fajnie czytac i wiedziec takie pozytywne wypowiedzi nawet po paru latach..:) powodzenia!