<!-- [site-name] -->
Witaj gość - dzisiaj jest niedziela, 05 lutego 2012, 

pamięci Marka

Biografia
Marka Kotańskiego
Historia Monaru
"Ty zaraziłeś ich
narkomanią"

"Daj siebie innym"

nasze menu

 strona główna
 nasze linki
 FAQ - pytania i odpowiedzi
 nasze pliki
 nasze bLogi
 nasza galeria
 nasza księga gości
 Nasz czat

 PLACÓWKI MONARU


kto jest na czacie

trochę wiedzy o...

 narkotykach
 narkomanii
 narkomania w literaturze
 narkomania w filmie

nasz najnowszy link

Click

Dzień po dniu
Pobierz nagrania mp3 o trzeźwości różnych, internetowych stacji radiowych. Stronka powstała w okres...
odsłon:939

nasze linki ]

nasz bLogariusz

licznik odwiedzin

Dzisiaj:35
W tym miesiącu:1116
W tym roku:10453
Ogólnie:1909511

Od dnia 08-01-2002

Liść, który pokona wirusa

KARO ::: 04-02-2010 ::: 224 raz(y) oglądano.

Rozmaitości Niespodziewanym sprzymierzeńcą w walce z HIV może okazać się tytoń

Naukowcy mają nadzieję, że z liści genetycznie zmodyfikowanej rośliny będzie można w tani i prosty sposób produkować wirusobójczy żel.

Do tej pory do standardowych metod unikania zakażenia wirusem HIV należały abstynencja seksualna lub prezerwatywa. Każdy z tych sposobów ma jednak swoje wady. - Prezerwatywy są skuteczne, ale jednocześnie mają działanie antykoncepcyjne, co stanowi problem dla osób, które chcą mieć dzieci - zauważa profesor Julian Ma z Uniwersytetu Londyńskiego. - Ponadto w krajach Afryki subsaharyjskiej kobietom bardzo trudno jest przekonać partnera do stosowania prezerwatywy.

Ma wraz ze współpracującym z nim profesorem Rainerem Fischerem koordynują pracę zespołu naukowców z 39 europejskich instytutów, którzy skupiają się nad możliwościami neutralizacji wirusa, zanim zdoła on spowodować zakażenie. Właśnie tutaj gęsta zupa ze sproszkowanych liści może okazać się idealnym rozwiązaniem.

Pomysł, żeby wykorzystać rośliny w celu wytworzenia przeciwciał przeciwko chorobom, pojawił się po raz pierwszy pod koniec lat 80. XX wieku. -Naukowcy zastanawiali się nad możliwością wyhodowania owoców, które działałyby jak szczepionka: podajesz dziecku banana, a ono zyskuje odporność na określoną chorobę - wyjaśnia Ma.

- Chociaż to bardzo atrakcyjna perspektywa, szybko została zarzucona. Zbyt dużym problemem w przypadku tego typu rozwiązań jest kontrola dawki leku i sposobu jego podawania - tłumaczy naukowiec. - Za to nadal aktualny jest sam pomysł hodowania roślin zawierających pewne pożyteczne substancje, które można by przetwarzać, liofilizować, a następnie podawać na polecenie lekarza.

Jak zauważa Ma, choroby zakaźne dokonują największego spustoszenia w krajach rozwijających się, gdzie trudno jest zapewnić bezpieczne i niezawodne metody dystrybucji leków, a mieszkańców często nie stać na leczenie. Dlatego celem zespołu jest opracowanie środka neutralizującego HIV, który będzie można tanio wyprodukować na dużą skalę.

Nowy środek będzie miał formę działającego miejscowo żelu wirusobójczego, podobnego do stosowanych obecnie żeli plemnikobójczych. Żel będzie można stosować dopochwowo lub doodbytniczo, dzięki czemu kontrolę nad jego użyciem będzie miała kobieta. Środek będzie neutralizował wirusa HIV, ale nie będzie oddziaływał na same plemniki, przez co płodność nie zostanie ograniczona.

Co ciekawe, przeciwciała neutralizujące wirusa HIV zostały już zidentyfikowane i są produkowane na zamówienie. Problem polega na tym, że wytwarzanie wysoko specyficznych przeciwciał przeciwko wirusom - przeciwciał monoklonalnych - jest drogie. Takie monoklonalne przeciwciała zawiera na przykład herceptyna - lek przeciwnowotworowy, którego koszt produkcji jest tak wysoki, że jego zastosowanie wzbudza kontrowersje nawet w krajach rozwiniętych.

Co więcej, ze względu na mutacje, jakim ulegają wirusy, skuteczny środek wirusobójczy powinien zawierać mieszaninę dwóch albo trzech rodzajów przeciwciał. A to, jak wskazuje Ma, uczyniłoby lek dwa lub trzy razy droższym.

Wróćmy zatem do tytoniu. Rośliny mogą wytwarzać białka (do nich należą właśnie przeciwciała). Poddane genetycznej modyfikacji, będą wytwarzać białka o specyficznych właściwościach - na przykład działające na wirusa HIV lub wścieklizny.

- Zdrowy rozsądek mówi nam, że rośliny będą tańsze - wyjaśnia Ma. - W końcu rosną w dużych ilościach na każdym polu. Jedynym problemem, który trzeba będzie rozwiązać, jest kwestia oddziaływania na środowisko. Pyłek z naszego tytoniu może się roznieść, mogą go też zjadać zwierzęta.

Rozwiązaniem mogłoby być hodowanie tytoniu w szklarniach. Takie hodowle powstały już w Niemczech i Wielkiej Brytanii, a pochodzący z nich tytoń ma zostać poddany badaniom klinicznym. Na najbardziej zaawansowanym etapie są Niemcy - jako podłoża hodowlanego używają oni kompostu, którego skład jest łatwiejszy do skontrolowania niż gleba.

Kolejnym problemem stojącym przed uprawą leczniczego tytoniu jest podłoże:

gleba nie daje się kontrolować tak łatwo, jak wymagają tego regulacje farmaceutyczne - w różnych częściach świata może się na przykład różnić składem. Z drugiej strony, naukowcy mają nadzieję, że jeśli przeciwciała z tytoniu okażą się bezpieczne i skuteczne, kwestię zestandaryzowanego składu gleby uda się jakoś przezwyciężyć. Umożliwi to krajom rozwijającym się produkcję surowca, z którego w tani i prosty sposób będzie można wyprodukować skuteczny środek wirusobójczy przeciwko HIV.

Kiedy roślina dojrzeje, jej liście zostaną zebrane, zmielone i oczyszczone w celu pozyskania przeciwciał. Robią to już naukowcy z Instytutu Biologii Molekularnej i Ekologii Stosowanej Fraunhofera w Niemczech. Potem potrzebne będą badania, które ocenią bezpieczeństwo żelu do stosowania miejscowego, żeby lek można było zarejestrować. Uzyskanie tego zezwolenia wymaga mozolnych starań, mówi Ma. (…)

Póki co, naukowcom nie udało się zainteresować badaniami przemysłu farmaceutycznego. - Producenci nie wierzą, że rośliny mogą stać się opłacalne- wyjaśnia Ma. - Poza tym wiązałoby się to ze zmianą metod produkcyjnych firm farmaceutycznych, które zainwestowały bardzo dużo w już istniejące systemy.

Naukowiec zwraca też uwagę, że produkcja leków, które mogłyby rozwiązać problemy krajów rozwijających się, nie należy do priorytetów firm farmaceutycznych, ponieważ nie wiąże się z dużymi zyskami. Poza tym producenci podchodzą bardzo nieufnie do produktów uzyskiwanych drogą modyfikacji genetycznych.

Mimo to Ma pozostaje optymistą. - Myślę, że jeśli w badaniach klinicznych uda nam się wykazać skuteczność naszej metody, pojawią się propozycje finansowania - mówi. Osiągnięcie tego etapu zajmie najprawdopodobniej pięć lub sześć lat. W odległej perspektywie Ma chciałby, aby produkcja "wirusobójczego tytoniu" stanowiła także alternatywne źródło dochodów dla rolników zarówno w Europie, jak i w krajach rozwijających się.

Genetycznie modyfikowana żywność jest przedmiotem zaciekłych sporów na całym świecie. Teraz, kiedy realne staje się uzyskanie leków z genetycznie modyfikowanych upraw, debata ta może przybrać całkiem inny obrót.



Źródło: onet.pl /The Guardian


Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować. Zarejestruj lub zaloguj się

Facebook

panel użytkownika

Witaj przybyszu

Rejestracja jest całkowicie niezobowiązująca i umożliwia dostęp do wszystkich obszarów tej strony.
Dołącz do Nas!
Użytkownik:


Hasło:


Zapamiętaj mnie

Użytkownicy:  Użytkownicy:
Ostatni:  Nowy dzisiaj: 1
Ostatni:  Nowy wczoraj: 5
Ostatni:  Razem: 5367
Ostatni:  Ostatni:
slunnisse
Użytkownicy:  Online
Użytkownicy:  Użytkownicy: 0
Gości:  Gości: 6
Razem:  Razem: 6
Użytkownicy:  Użytkownicy online
Brak użytkowników online

urodziny

Żaden z użytkowników nie ma dzisiaj urodzin

nasze quizy

zobacz wyniki

nasze dowcipy

  · Ciąża
  · Dzień z życia studenta
  · O stworzeniu człowieka
  · Wykład z zoologii
  · Cukiernica

nasi najlepsi gracze :-)

1: Baśka (233)
2: lukasz25 (220)
3: Hefaren (123)
4: a-psik (114)
5: legionnaire (103)

Pokaż im, kto tu rządzi!
Zobacz najlepszych graczy...

nasz pokój gier

Tetris


1. lizzy: 918,520
2. legionnaire: 254,293
3. Lena: 220,862

Wybierz sobie grę!
Otwarty Portal Monaru
webmaster Mariusz Janiszewski