 |
|
 |

Dzień po dniu Pobierz nagrania mp3 o trzeźwości różnych, internetowych stacji radiowych.
Stronka powstała w okres... odsłon:939 | [ nasze linki ] | |
|
|
 |
|
 |
| Dzisiaj: | 35 | | W tym miesiącu: | 1116 | | W tym roku: | 10453 | | Ogólnie: | 1909511 |
Od dnia 08-01-2002
|
|
|
|
|
 |
|
 |
|
magnola ::: 14-03-2010 ::: 532 raz(y) oglądano.
|
Ekspansja dopalaczy trwa. W Łodzi staną pierwsze w Polsce automaty z takimi używkami. O każdej porze doby będzie można kupić substancje odurzające, które dla niepoznaki nazywane bywają "materiałami kolekcjonerskimi nieprzeznaczonymi do spożycia". Policja nie będzie interweniować - bo nie ma podstaw.
- Chcemy zwiększyć dostępność naszych produktów, dlatego wychodzimy poza standardowe sklepy. W samoobsługowych automatach pojawi się część naszego asortymentu, między innymi mieszanki ziołowe. Ceny będą takie, jak w sklepie - tłumaczy Dawid Bratko, manager firmy Smartshop.
Pierwsze automaty staną w sklepach monopolowych i w nowym klubie "Sama" przy ulicy Radwańskiej. Firma zamówiła cztery maszyny u polskiego producenta. Trzeba na nie poczekać od dwóch tygodni do miesiąca. Jeden kosztuje około pięciu tysięcy złotych, ale i tak się opłaca. Dzięki automatom właściciel zaoszczędzi na obsłudze.
- Chcemy też wynająć część powierzchni od właścicieli prywatnych sklepów monopolowych i tam wstawiać automaty. Klienci po wrzuceniu pieniędzy będą mogli wyciągnąć wybraną mieszankę. Automaty mają przyjmować banknoty i monety, ale nie będą wydawać reszty. Stawiamy na sklepy całodobowe, żeby nasze produkty były stale dostępne - dodaje Dawid Bratko.
Pomysł jest... nowatorski. Nie tylko w Polsce. - Takich maszyn nie ma nigdzie w Europie. Stwierdziliśmy, że skoro w automacie można kupować batoniki czy prezerwatywy, to dlaczego nie nasze produkty - mówi Michał Szlagowski, manager Smartshop na region łódzki.
Podobne automaty stoją w Stanach Zjednoczonych, ale sprzedawana jest w nich oryginalna marihuana. Korzystać z nich mogą tylko osoby posiadające receptę.
Władze Łodzi o pomyśle wstawiania do sklepów automatów z dopalaczami dowiedziały się od nas. - Największym problemem będzie łatwa dostępność. Boję się, że z maszyn będą korzystały nastolatki albo osoby nietrzeźwe. A to będzie problem - mówi Dariusz Joński, wiceprezydent Łodzi. A policja rozkłada ręce. - My kontrolujemy sklepy i sprawdzamy produkty pod kątem obecności substancji zakazanych prawem. Nic więcej nie możemy zrobić - mówi Magdalena Zielińska z komendy wojewódzkiej policji.
Sprzedaż wielu środków odurzających jest w Polsce zgodna z prawem, dlatego Smartshop wykorzystuje tę lukę w prawie. - Po Łodzi przyjdzie czas na inne miasta - zapowiada Bratko.
Joanna Barczykowska
Źródło: Dziennik Łódzki
|
|
Komentarze
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.
Zarejestruj lub zaloguj się
Ocena
|
|
 |
|
 |
Witaj przybyszu
Rejestracja jest całkowicie niezobowiązująca i umożliwia dostęp do wszystkich obszarów tej strony.
Dołącz do Nas!
|
 |
Użytkownicy: |
 |
Nowy dzisiaj: |
1 |
 |
Nowy wczoraj: |
5 |
 |
Razem: |
5367 |
 |
Ostatni: |
| slunnisse |
 |
Online |
 |
Użytkownicy: |
0 |
 |
Gości: |
7 |
 |
Razem: |
7 |
 |
Użytkownicy online |
| Brak użytkowników online |
|
|
 |
|
 |
|
Żaden z użytkowników nie ma dzisiaj urodzin
|
|
|